poniedziałek, 15 września 2008

piersióweczki

i z tej okazji zapraszam do kolejnego sklepu 8 BALL
i w odpowiedzi na "zarzuty", że wiele rzeczy jakie pokazuje nie są w klimacie na jaki wskazywał by tytuł bloga - nie rozumiem dlaczego niektóre motywy miały by być zarezerwowane tylko i wyłącznie dla jednej subkultury. To bzdura - owszem np. szachownica jest ewidentnie symbolem 2tonu ale już chociażby motywy zaczerpnięte z old schoolowych tatuaży są bardziej uniwersalne.
Założenie bluzki w wisienki nie określi przynależności do subkultury- najważniejszy jest całokształt - słowem bardzo ważne jest JAK nosi sie daną rzecz. Dlatego nie widzę problemu żeby wybrać coś dla siebie w sklepie pod szyldem psychobilly itp.
Myśl rozwine - niebawem:)



3 komentarze:

agnes pisze...

aaaaaaa, ja, jeżeli o mnie chodzi ;), to zaznaczałam przecież, że to nie zarzuty, a przemyślenia ogólne jedynie.....ajj nieważne zresztą, chyba już się wystarczająco i jasno nagadałyśmy na ten temat.

a piersiówka jest generalnie gadżetem mnie nieszczególnie niezbędnym,choć roku temu pod halloweenowym konceretem w punkcie żałowałam, że takowej nie posiadam :P

queen of rudeness pisze...

tak sie sklada ze to nie tylko twoj glos ( chociaz boleje ze nie sa wyrazone na pismie) ... no i co? no i uwazam ze pewne rzeczy trzeba uporzadkowac i zdefiniowac od nowa
coraz bardziej mi na tym zalezy
przemyslenia ani dyskuska nie sa zle i bezcelowe - po co plynac z pradem skoro mozna ksztaltowac swoja rzeczywistosc ?
jak juz wspomnialam zamierzam drazyc temat i czekam na wasze opinie :)

Anonimowy pisze...

mmm.. nie wiem, czy powinnam brac udzial w tej dyskusji, jako osoba jedynie spółkująca z rudegirls (ślę ukłony, Moniu! :D)i lubiącą estetykę rudewszystkiego.. wiadomo ze teraz granice miedzy wieloma subkulturami bardzo sie zacieraja, ich symbole mieszaja.. no i chyba sporo ludzi romansujących z dana subkultura, nie ma pojecia o ideologii, ktora moze na dobry poczatek uporzadkowania i zdefiniowania mozna by przytoczyc. kodyfikacja jest we wszytskim bardzo wazna, aczkolwiek wiadomo.. rozne 'cos' moze sie podobac.
bla bla bla.. pogadalam sobie, truizmami porzucalam,a w ogole to nie moge sie zalogowac bo haslo twierdzi ze nie jest tym haslem! to bylam ja, maniocha wynocha!